DrukujDrukuj

Historia rodziny Turnauów z Urzejowic

Współautorzy:
  • volodya

W centrum Urzejowic stoi okazały pałac rodziny Turnau, poniżej przedstawiamy jej historię.
Przodkiem rodu Turnau był Jan Nepomucen Turnau i jego żona Franciszka z domu Broniewska. Jan Nepomucen był bogatym kupcem win we Lwowie. W 1818 r. nabył majątek ziemski w starostwie Dobczyce pod Krakowem. Majątek składał się z miejscowości: Gaik, folwarku Brzezowa, wsi Burletka i Kornatka, Targoszyny i Skrzynki.

Jan Nepomucen Turnau miał dwóch synów Józefa Antoniego i Jakuba. Pierwszy zginął prawdopodobnie na skutek upadku z konia podczas zawodów w Wiedniu i nie pozostawił potomków. Drugi syn Jakub Turnau odziedziczył dobra ziemskie po ojcu i ożenił się z Ludwiką Brunicką. Mieli oni dziewięcioro dzieci, choć niektóre źródła podaj, że było ich czternaścioro.

Potomstwo Jakuba i Ludwiki Turnau:
- Józef (ożenił się z Klotyldą Fejervary, a jego syn August był późniejszym właścicielem pałacu w Urzejowicach).
- Ludwika (wyszła za mąż za oficera huzarów, Węgra Stefana Hollakyego)
- Karol (zmarł na tyfus i nie pozostawił potomków).
- Henryk (ożenił się z Olawią Trzeciak i z tego małżeństwa urodził się Jerzy –właściciel Mikulic).
- Julia (wyszła za mąż za notariusza wadowickiego Hałacińskiego).
- Karolina (zachorowała psychicznie i popełniła samobójstwo).
- Leokadia (zmarła w dzieciństwie).
-Ludwik Jan (ożeniony z Karoliną Trzeciak).
-Herman (właściciel Urzejowic).

Najmłodszy z braci - Herman urodził się 18 sierpnia 1845 r. w Gaiku, (starostwo Dobczyce). Kształcił się podobnie jak bracia w Wojskowej Akademii Inżynieryjnej w Wiedniu, ale żołnierzem nie chciał pozostać. Herman odziedziczył po ojcu część dóbr majątku w Dobczycach. Ożenił się z Genowefą de Sematycze Trzeciak w 1866 roku. Oddziedziczony majątek po ojcu sprzedał i zakupił w 1875 roku zadłużony majątek w Urzejowicach koło Przeworska. Według Słownika Geograficznego było to 620 mórg roli, 44 mórg łąk, 8 mórg ogrodów, 14 mórg pastwisk oraz 20 mórg lasu. Majątek ten miał ze względu na dobrą jakość gleb dużą wartość, kosztował 120 tys. złotych reńskich.

Żona Hermana - Genowefa Trzeciak urodziła się 29 grudnia 1845 roku i była jednym z siedmiorga dzieci Karola Boromeusza i Emilii Trzeciak. Jej dwie siostry, Karolina i Olawia Trzeciak wyszły za mąż również za członków rodziny Turnau, braci Hermana (męża Genowefy Turnau): Ludwika i Henryka. Jej rodzice pochodzili z biednej małopolskiej szlachty herbowej. Karol Boromeusz Trzeciak mając dwadzieścia lat brał udział w powstaniu listopadowym, jako żołnierz Legii Nadwiślańskiej. W wieku 25 lat ożenił się z Emilią Jaksa- Dębicką herbu Gryf. Około 1841 r. nabył majątek Wiatowice , leżący w parafii Niegowice, a później Dąbrówkę Morską, położoną nad Wisłą, w okolicy Krakowa.

Nowi właściciele Genowefa i Herman Turnauowie zapisali się złotymi zgłoskami w historii Urzejowic. Herman zmodernizował gospodarstwo rolne oraz budynki gospodarcze majątku, wdrożył do produkcji rolnej nowe narzędzia rolnicze, nowe zasady uprawy roli oraz podniósł kulturę rolną miejscowych rolników. Z Uniwersytetu Jagiellońskiego sprowadził inżynierów, którzy swoją wiedzą służyli również okolicznej ludności. Wydajność w majątku ziemskim szybko rosła i dlatego w 1887 roku wybudował pałac, którego koszt wyniósł 30 tys. złotych reńskich. Państwo Genowefa i Herman interesowali się również sprawami całej wsi. Genowefa Turnau znana była z hojności wobec potrzebujących. Nieobce były jej problemy kościoła. Dzięki jej staraniom w 1906 r. rozpoczęto budowę nowego murowanego kościoła pod wezwaniem świętego Mikołaja, który stoi do dziś. Państwo Turnaowie nie mieli dzieci. Herman zmarł 25 lipca 1906 roku, pozostawiając cały swój majątek w rękach ukochanej żony. Po śmierci Hermana jego żona nie przestała się troszczyć o budowę świątyni, stając się fundatorką całego wyposażenia kościoła: ołtarzy, mebli, sprzętu liturgicznego, witraży.
====
W 1910 roku odkupiła stary budynek szkolny i przeznaczyła go na ochronkę dla dzieci. Niestety w budynku wciąż trwała nauka dzieci, a ostateczne przeznaczenie go na ochronkę miało nastąpić po wybudowaniu nowej szkoły, która była dopiero w sferze planów. Właścicielka Urzejowic na rzecz budowy nowej szkoły przeznaczyła 2 morgi ziemi i zaczęła w tym celu gromadzić materiały budowlane. Niestety w 1920 roku zmarła nie zrealizowawszy do końca swoich planów. W testamencie zapisała: 2000 koron na kościół i dla sióstr miłosierdzia, aby po wieczne czasy były odprawiane msze za dusze jej i męża; 2000 koron na biednych w Urzejowicach, 50000 koron na ochronkę dla małych dzieci w Urzejowicach, 84 000 koron dla dzieci Henryka Turnau, 12000 koron dzieciom Karola Turnau i wiele jeszcze tysięcy koron różnym członkom rodziny. Rozdała wszystkie kosztowności, srebra i futra całej rodzinie, a majątek ziemski zapisała Augustowi Turnau, synowi najstarszego brata Hermana - Józefa. Herman i Genowefa Turnau są pochowani w krypcie pod kościołem parafialnym w Urzejowicach.

Kolejny właściciel Urzejowic - August Turanau

August Turnau był jednym z trojga dzieci Józefa Turnau i Klotyldy Fejervary. Jego ojciec ukończył Wojskową Akademię Inżynieryjną w Wiedniu i pozostał w wojsku, awansując do stopnia feldmarszałka porucznika. Otrzymał order Korony Żelaznej II klasy i z tym związany wyższy stopień szlachectwa. Ojciec Augusta (późniejszego właściciela Urzejowic) ożenił się z Klotyldą Fejervary de Komlos Keresztes, córką premiera Węgier. Oboje słabo mówili po polsku, ale trzymali w domu służącą Polkę, po to by uczyła ich dzieci mówić po polsku. Józef Turnau zmarł w Wiedniu w 1889 r., a jego żona żyła jeszcze 33 lata; ostatnie lata życia spędziła u boku syna w majątku w Urzejowicach, gdzie została pochowana. Na jej nekrologu napisano: Klotylda z Dobczyc Turnaowa. Zmarła mając 86 lat. Administrator majątku Urzejowic pamięta ją jako wiekową panią zasiadającą do obiadu.

Józef i Klotylda mieli troje dzieci: Józefa, Augusta i Klotyldę; dwoje dzieci: Józef i Klotylda zmarli w dzieciństwie i August został jedynakiem.
August Turnau urodził się 23 czerwca 1865 roku w Dubrowniku. Początkowo służył w austriackim wojsku, gdzie dosłużył się rangi pułkownika. W 1907 r. ożenił się ze Stellą Wattmann-Maelcamp-Beaulieu, piękną i energiczną kobietą, spadkobierczynią Zaleszczyk (obecnie jest to miejscowość położona na terenie Ukrainy).August na życzenie żony wystąpił z wojska i przebywał w majątku żony w Zaleszczykach. Po wybuchu pierwszej wojny światowej zgłosił się do wojska, podobno na życzenie żony, która była wielką austriacką patriotką. Gdy Genowefa Turnau zapisała mu majątek w Urzejowicach, przeniósł się wraz z żoną z Zaleszczyk do Urzejowic; było to około 1920 roku. Tu zajął się kosztowną przebudową pałacu, zadłużając i pogrążając kwitnący majątek ziemski za czasów poprzednich właścicieli na dno upadku. Właścicielem majątku w Urzejowicach był około czterech lat, zmarł 19 sierpnia 1924 roku w Urzejowicach i tu został pochowany. Jego żona żyła jeszcze 14 lat, zmarła w wieku 71 lat w swoim majątku ziemskim w Zaleszczykach i tam została pochowana.

Nagrobek Augusta trudno jednak znaleźć na miejscowym cmentarzu. Niektórzy starsi mieszkańcy Urzejowic mówią, że nie ma takiego nagrobku, ponieważ August nie wypełnił testamentu swojej ciotki Genowefy. Miejscowy grabarz, kopiąc grób kilka lat temu opowiada, że natknął się na wymurowaną piwnicę w ziemi, a w niej na bogatą trumnę wykonaną z miedzi lub materiału podobnego do miedzi i być może to w tym miejscu jest pochowany August Turnau.
August i Stella mieli dwoje dzieci: Klotyldę i Gottfrieda.

Klotylda Turnau urodziła się 26 września 1901 r. i to ona została właścicielką Urzejowic do drugiej wojny światowej. W 1927 r. wyszła za mąż za laryngologa krakowskiego Eugeniusza Klassę –Brunickiego i większość swego życia spędziła w Krakowie. W małżeństwie urodziło się im dwoje dzieci: Stella i Hugon. Klotylda Turnau umarła bardzo młodo, mając 42 lata i prawdopodobnie jest pochowana na cmentarzu w Krakowie. Brat Klotyldy Gottfierd zwany Fredem urodził się w 1903 roku w Urzejowicach, a w latach 1923 –1927 studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim rolnictwo. Po śmierci matki odziedziczył Zaleszczyki. W 1939 roku przedostał się do Anglii i tam jako oficer wojsk lotniczych walczył do końca wojny. Po wojnie ożenił się z Daphne, inteligentną i bardzo ładną wdową i zamieszkał w Rodezji.

Fred był spokojnego usposobienia, z dużym poczuciem humoru. W Rodezji pracował w Salisbury jako urzędnik. Mieli ładny dom i żyli dostatnio. Długo starali się o wyjazd do Anglii, co nastąpiło w 1978 roku. Po przeprowadzce do Anglii Fred zmarł we wrześniu 1978 roku. Jego żona zmarła trzy lata później. Klotylda i Fred Turnauowie nie przejęli po rodzicach proaustriackich sympatii, zawsze czuli się Polakami. Majątkiem ziemskim w Urzejowicach administrował od 1917 roku do wybuchu drugiej wojny światowej Jerzy Kopecki , spokrewniony z rodziną Rodziny Turnau (żył w latach 1893 –1949). Był ożeniony z Seweryną Joanną Mikucką, córką doktora medycyny, dyrektora szpitala w Sarajewie. Pani Sewa Kopecka była ładną blondynką o niebieskich oczach, wysoką i zgrabną kobietą. Była zadbana i zawsze elegancko ubrana i jak głosiła fama uwielbiał ją Fred Turnau. Jerzy Kopecki lubił wydawać pieniądze i żyć na wysokim poziomie, wyższym niż pozwalała mu pensja administratora i należności z tytułu posiadania części majątku w Morawsku. Jako jeden z nielicznych miał samochód z kierowcą. W czasie wojny wyjechał do Zaleszczyk, a potem do Jarosławia, gdzie pracował w Banku Rolnym. Pałac Rodziny Turnau w Urzejowicach w 1939 roku zajęli Niemcy.

Historię rodu Turnau przedstawiono na podstawie prywatnej kroniki Stefana Turnaua opracowanej w roku 2001: Kronika Rodzin Kopeckich i Rodziny Turnau, opracowali Kazimierz Kopecki, Elżbieta Sawicka i Anna Bogdańska –Zarębina, Warszawa 2001. Kronika została udostępniona w 2006 roku SKKT przy ZS w Urzejowicach.

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (2 głosy)