DrukujDrukuj

Miłośnicy Tradycji i Ludowej Muzyki

Treść nie została jeszcze zweryfikowana przez moderatora.
Autor:
volodya
Współautorzy:
  • meg83
  • Edward
  • Arkadiusz Bednarczyk

Jest to grupa złożona z hodowców koni oraz muzykantów wykonujących ludową muzykę. Grupa ta działa w ramach Gminnego Ośrodka Kultury we Frysztaku oraz Państwowego Związku Hodowców Koni w Strzyżowie.

Grupa działa od 2002 roku, od tego czasu organizuje wyjazdy na dożynki gminne tworząc korowód wieńcowy. Co rocznie z okazji Dnia Dziecka organizowane są wyjazdy z Gogołowa do Stępiny. Młodzi uczestnicy wycieczki zaprzęgowej mogą podziwiać piękne widoki Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego oraz zwiedzać schrony militarne położone w Stępinie. Wycieczki były też organizowane do Glinika Dolnego, młodzież mogła zwiedzać zakład ceramiki budowlanej oraz uczestniczyć w ogniskach integracyjnych z mieszkańcami Domu Pomocy Społecznej w Gliniku Dolnym.

1 maja jest dniem odpustowym w Hucie Gogołowskiej. Od 2006 roku właśnie w tym dniu organizowane są pielgrzymki zaprzęgowe z Gogołowa do Huty Gogołowskiej. Trasa liczy 8 km. Pielgrzymka ta jest adresowana do ludzi starszych oraz osób które nie mogą przejść pieszo tej trasy. Na nasze zaproszenie w 2008 roku gościli także emeryci i renciści zrzeszeni w Gminnym kole Emerytów i Rencistów. Od 2006 roku w miesiącu czerwcu organizowany jest przejazd dla mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Gliniku Dolnym cieszący się dużym entuzjazmem mieszkańców. Wyjazdy na dożynki, z okazji Dnia Dziecka, pielgrzymki zaprzęgowe do Huty Gogołowskiej są to wyjazdy społeczne.

W 2007 roku wójt gminy Jan Ziarnik w dowód uznania za działanie dla lokalnej społeczności ufundował 8 strojów dla furmanów. Od 2004 roku wydawane są kalendarze miłośników tradycji i ludowej muzyki. Z inicjatywy wójta gminy w 2008 roku grupa została objęta Programem Poakcesyjnym Wspierania Obszarów Wiejskich. W programie tym było\ organizowany piknik rodzinny w następujących wsiach: Stępina, Glinik Dolny, Frysztak, Glinik Górny, Gogołów. W trakcie tych pikników mieszkańcy mogli przejechać się bryczką, fasąszkami, uczestniczyć w konkursach dla dzieci i dorosłych. Do ciekawszych konkursów które się cieszyły dużym zainteresowaniem były:

  • wybór miss klaczy
  • wybór mister ogier
  • konkurs malarski pt. "Kossak jest wśród nas"
  • konkurs "robimy ludzi w konia"
  • strzelanie z bata
  • konkurs na wykonanie utworów muzycznych

W wyjazdach bierze udział od 7 do 10 zaprzęgów. Przez czas przejazdu jak i w trakcie wyżej wymienionych imprez muzykanci wykonują ludową muzykę.

Turyści odwiedzający naszą gminę są mile zaskoczeni, że tak można być zorganizowanym. Kiedyś takie przejazdy były tylko gdy ktoś wyprawiał wesele, było to w latach 60.70. My tymi wyjazdami przypominamy jak to dawniej bywało. Starszym osobom łza się w oku kręci. Kierownikiem grupy oraz koordynatorem działań jest Edward Górgacz z Gogołowa.

Noworoczne spotkanie opłatkowe hodowców koni i miłośników tradycji

Spotkanie miało miejsce w domu ludowym we wsi Dobrzechów w dniu 23.01.2009 r. Organizatorami spotkania był Powiatowy Związek Hodowców Koni w Strzyżowie oraz miłośnicy tradycji i ludowej muzyki. Przybyłych gości w rytmach marsza wykonywanych przez muzykantów oraz furmańskim stroju z batem w ręku witał gości naczelny furman powiatu Bogdan Budnik. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 13.00 tradycyjnie było łamanie się opłatkiem i życzenia. Następnie podano obiad jak nakazuje tradycja nie mogło zabraknąć rosołu z makaronem. Po obiedzie muzykanci wykonywali kolędy, ludową muzykę. W muzycznych przerwach zaproszeni goście zabierali głos.

Przedstawiciele samorządów gmin wchodzących w skład powiatu strzyżowskiego w swoich wystąpieniach życzyli zdrowia, dalszego kontynuowania pasji hodowli koni oraz podtrzymywania tradycji ludowych. W wystąpieniu szef Okręgowego Związku Hodowców Koni w Rzeszowie pan Marek Gibała w kilku ciepłych słowach adresowanych do uczestników spotkania działanie całej grupy oceniając stawiał za wzór do naśladowania w pozostałych Związkach Powiatowych Podkarpacia. Po wystąpieniach uczestnicy słuchali muzyki ludowej i sami śpiewem umilali sobie czas, co wprowadzało w bardzo swojską atmosferę. Przygotowano także „jadło spod strzechy” na stole z zadaszeniem słomianym czyli dawniejszymi kiczkami były przygotowane wędliny tradycyjnie wykonane, ogórki kiszone w garnku gliniany, chleb i ciasto tradycyjne oraz jak przystało na taką okoliczność nie mogło zabraknąć na tym stole także okowity. I tak w rytach ludowej muzyki, swojskim jadłem miło upływał czas. Aż tu nagle zadano prowokacyjne pytanie do hodowców koni: „ Co w 2008 roku zakupili z ozdób lub uprzęży swoim klaczom lub ogierom?” Przechwałkom hodowców nie było końca, a to zakupili ładne karyszki, dzwonki, uzdy, lejce, baty i inne ozdoby końskiej uprzęży. Lecz ich przechwałkom przerwało kolejne pytanie : „ A co kupili w 2008 roku żonie lub narzeczonej z ozdób takie jak pierścionki, kolczyki, naszyjniki, korale?” Oj tu nastąpiła cisza, z całej tej kłopotliwej sytuacji wybrnął jeden z furmanów proponując zaśpiewnie piosenki „Stoi w polu grusza” lub „Cyganeczki”. I tak mile mijał czas spotkania. Uczestnicy na zakończenie proponowali kolejne takie miłe spotkania.

Zapraszamy do galerii zdjęć z opłatkowego noworocznego spotkania hodowców koni i miłośników tradycji ludowej.

Pielgrzymka odpustowa zaprzęgowo – muzyczna

1 maja jest dla mieszkańców Huty Gogołowskiej dniem szczególnym. W tym dniu odbywa się odpust. Kaplica która istnieje w Hucie Gogołowskiej patronuje św. Józef-robotnik.

Jak przystało na odpust nie mogło zabraknąć akcentów nawiązujących do tradycji.
Miłośnicy tradycji i ludowej muzyki przygotowali pielgrzymkę zaprzęgowo-muzyczną. Uczestniczyło w przejeździe jedenaście zaprzęgów konnych, w drodze grało siedmiu muzykantów.
Początek wyjazdu na Mszę odpustową do Huty Gogołowskiej miał miejsce w Gogołowie obok budynku „starej szkoły”, wyjazd nastąpił o godz. 9.45 Trasa liczyła 8 km w jedną stronę. Bryczki, fasąszki były pięknie przybrane, furmani w strojach, muzykanci jednakowo ubrani, ozdobą ich były kapelusze. uczestnicy pielgrzymki, a było ich na zaprzęgach około 95 osób chwilą czuli się jakby jechali w korowodzie weselnym.
Msza święta odprawiona została o godzinie 11.00. Po Mszy św. Muzykanci wykonali parę utworów o tematyce religijnej. Następnie uczestnicy przeszli pod budynek wiejski. Tam czekała na nich duża niespodzianka. Były przygotowane kiełbaski na gorąco, nazwane przez uczestników „kiełbaskami odpustowymi”. Można było się napić kawy, herbaty, dla dzieci i młodzieży były przygotowane lody.
„Takiego odpustu nie ma na okolice”- tak jednogłośnie potwierdzali uczestnicy, bo gdzie tak jest aby na odpuście rozdawano kiełbaskę, napoje i lody i to za darmo.
Powrót uczestników pielgrzymki do Gogołowa nastąpił późnym popołudniem, mimo zmęczenia uczestnicy byli bardzo zadowoleni atmosferą panującą podczas przejazdu w obie strony. Przejazd ten był adresowany dla ludzi starszych nie mogących przejść pieszo trasę.
Uśmiech i ciepłe słowa były zapłatą za przejazd i granie przez całą trasę i to była najcenniejsza zapłata dla furmanów i muzykantów, którzy to zapowiedzieli kontynuację w przyszłym roku podobnej pielgrzymki.

Autor: Edward Górgacz

Twoja ocena: Brak Średnia: 3.9 (8 głosów)