DrukujDrukuj

Tragedia w kinie w Wielopolu Skrzyńskim

Współautorzy:
  • volodya
  • Grzegorz Dom
Pożar kina w Wielopolu Skrzyńskim

Tragedia w kinie w Wielopolu Skrzyńskim

Tragedia rozegrała się 11 maja 1955 r. w Wielopolu Skrzyńskim. Do miejscowości przyjechało kino objazdowe, z komedią Sprawa do załatwienia w reżyserii Jana Rybkowskiego. Przygotowano drewniany barak w którym mieścił się ośrodek kultury, w obawie przed gapowiczami, zamknięto szczelnie wszystkie okna i zabito je deskami.
Przyczyną pożaru był niedopałek papierosa, który spadł na niezabezpieczoną taśmę celulidową od której bardzo łatwo zajęły się wszystkie sprzęty i urządzenia. W dodatku ekipa obsługi kina była pijana i podczas seansu paliła papierosy - paradoksalnie to jej udało się uratować z tego piekła.

Tragedia dzieci i dorosłych. Zabrakło trumien
Zginęło prawdopodobnie 56 osób w tym ... 38 dzieci. Dla wielu mieszkańców Wielopola przejmujący widok nastał wówczas gdy uwięzione w kinie i odcięte przez ogień od drzwi dzieci wołały o pomoc wyciągając ręce przez szpary w deskach. W ogniach płomieni zginęli próbujący ratować dzieci mieszkańcy wioski: Józef Para oraz Kazimierz Gąsior. Skala tej niewyobrażalnej katastrofy była nie tylko na tę małą miejscowość ogromna. Kiedy podczas pogrzebu pierwsze trumny wnoszono na cmentarz ostatnie znajdowały się jeszcze w kościele. Na miejsce pożaru przyleciał ówczesny wiceminister spraw wewnętrznych Zygfryd Sznyk. Załoga miejscowego MO oraz ówczesne władze zabroniły fotografowania przejmujących uroczystości pogrzebowych. Wspomnienia jednak zapisał miejscowy proboszcz. Obsługa kina została skazana na kary więzienia (najwyższe kary - 15 lat pozbawienia wolności). Dziś tamto wydarzenie upamiętnia pomnik .

Źródła

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.9 (25 głosów)